Wojna polsko-szwedzka

Wojna polsko-szwedzka, nazywana także wojną o Inflanty, toczyła się ze względu na długotrwały spór pomiędzy państwami o tereny, należące niegdyś do zakonu kawalerów mieczowych. Poza tym o tron szwedzki ubiegał się zarówno Karol Sudermański jak i Zygmunt III Waza.

Po śmierci króla Szwecji Jana III Wazy pod koniec 1592 roku, władze w kraju miał objąć jego syn Zygmunt III Waza. Był on jednak katolikiem i chciał przywrócenia tej religii, co nie wzbudzał wśród mieszkańców kraju dużej sympatii. W 1594 roku odbyło się posiedzenie sejmu koronacyjnego. W jego trakcie Waza żądał wprowadzenie katolickich nabożeństw. Jego prośby jednak nie spełniono oraz zablokowano prawo do objęcia władzy w Szwecji. Zanim Zygmunt udał się do Polski upoważnił Radę Królestwa i Karola Sudermańskiego do władanie krajem.

Natomiast zwolennicy Zygmunta zmuszeni byli wyjechać do Polski. Jednym z ważniejszych problemów była sprawa Estonii, którą Zygmunt obiecał przekazać RP w pacta conventa. W stosunkach między RP a Szwecją poza konfliktem o ziemię po kawalerach mieczowych, dużą rolę odgrywał spór o podłożu religijnym i dynastycznym. W połowie 1599 roku Riksdag podjął decyzję o detronizacji Zygmunta. Następcą miał być jego syn Władysław, o ile będzie on wyznawał luteranizm. Waza nie zaakceptował zasad, co skutkowało przyłączaniem Estonii do RP w dniu 12 marca 1600 roku.

Wojska szwedzkie rozpoczęły najazd w listopadzie 1599 roku. Najpierw opanowały Narwę i Rewal, gdzie wkrótce przybyła 10-tysięczna armia szwedzka, do której dołączyła się szlachta estońska i chłopstwo. Łącznie 14 tysiącami żołnierzy dowodził Karol Sudermański. Na czele Polaków stanął wojewoda Jerzy Farensbach, który posiadał jedynie 2400 żołnierzy. Po przybyciu posiłków liczba armii wzrosła do 4500 żołnierzy.

Szwedzi wyruszyli do ataku 13 września. Część armia uderzyła z Rewala na Parnawę, zaś druga z Narwy na Dorpat. Jerzy Farensbach, dysponujący niewielkimi siłami, nie był w stanie przeciwstawić się szwedzkiej armii. Zwyciężył jednak 29 września w starciu pod Karksi, ale dwa tygodnie później Parnawa skapitulowała. Podobny los spotkał Dorpat. Na początku 1601 roku szwedzkie wojska dotarły pod Rygę, gdzie stanowił oddział Jerzego Farensbacha. Karol Sudermański zamku w Kokenhausen jednak nie zdołał zdobyć, pozostawił on w mieście 2600 żołnierzy, by blokowali Polaków i Litwinów. Po dotarciu do Erlaa władze nad szwedzki wojskiem powierzył swojemu snowi Carlowi Gyllenhjelmowi.

W 1601 roku dowódcą polsko-litewskiej armii został hetman wielki koronny Jan Zamoyski. W Kurlandii i na Żmudzi dowodził natomiast hetman wielki litewski Krzysztof Radziwiłł „Piorun”. Wydał on rozkaz zablokowania szwedzkich żołnierzy, którzy oblegali zamek w Kokenhausen. Wzmocnieniem polskiego wojska był również starosta żmudzki Jan Karol Chodkiewicz.

Wielką klęskę Szwedzi ponieśli 23 czerwca w bitwie pod Kokenhausen. Nie udała się także wprawa na Dyjament. W szeregi armii szwedzkiej wdarł się głód i choroby, co doprowadziło do spadku liczby żołnierzy do zaledwie 9 tys. W nocy z 26 na 27 września armia Karola udała się na północ w obawie przed najazdem Polaków i Litwinów. Janowi Zamoyskiemu nie udało się dopaść Szwedów. Hetman zdecydował się na odzyskiwanie zamków przejętych przez Szwedów. Skutki tego planu nie były korzystne. Liczna piechota szwedzka broniła twierdz, odpierając ataki wojsk koronnych.

Do działań wojennych powrócono w połowie 1602 roku. Niemalże całe Inflanty i Estonia należały do Korony. Na wieść o zbliżających się Polakach król Szwecji wydał rozkaz uderzenia na obóz polsko-litewski pod Kircholmem. Jednak silne opady deszczu uniemożliwiły realizację planu. Bitwa rozpoczęła się o świcie 27 września 1605 roku. Bezapelacyjne zwycięstwo Polaków przynosiło sławę armii i jej dowódcy.

Przeczytaj artykuł „Bitwa pod Kircholmem„.

„Wrota Rygi”, czyli twierdza Dyjament została zdobyta przez Fryderyka Joachima 9 października 1608 roku. Ów sukces należał do ostatnich odniesionych przez wojska koronne w wojnie polsko-szwedzkie. Nieopłacona służba armii zniechęciła żołnierzy do dalszej walki. Brak sił po stronie szwedzkiej również uniemożliwiał kontynuowanie działań wojennych. W pełni zostały one zawieszone po wybuchu wojny kalmarskiej między Szwecją a Danią. Polsko-szwedzki rozejm na 9 miesięcy podpisano w kwietniu 1611 roku.

Kategoria: Bitwy i wojny sarmatów | Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

  • Nowe na stronie

  • Menu

  • Menu

  • O stronie

    Od końca XVI do drugiej połowy XVIII wieku na terenie Rzeczypospolitej Polskiej istniał piękny mit o po pochodzeniu jej szlachty. Sarmacja, bo tak nazywała się ta kulturowa formacja, miała wywodzić się od żyjących w starożytności między Dolną Wołgą a Donem Sarmatów.

    To właśnie po tym szlachetnym ludzie miała nasza szlachta odziedziczyć wolność, dobroduszność, gościnność, odwagę oraz męstwo. Mit ten, obalony dopiero w XIX wieku, w sposób niezwykle oryginalny łączył kulturę Zachodu z orientalnym Wschodem i miał niebagatelny wpływ na sztukę, modę a także zwyczaje naszych szlachciców.

    Sarmacja to jednak nie tylko kontusze i żupany, malarstwo portretowe (które wtedy przeżywało rozkwit) i trening w wojennym rzemiośle. To przede wszystkim idea, która spajała i wywoływała solidarność w polskim społeczeństwie. To próba odnalezienia swojej tożsamości przez klasy wyższe ówczesnej Polski. To w końcu jedno ze źródeł tak ważnych w naszej historii wydarzeń jak wprowadzenie liberum veto czy utrzymywanie Polski „krajem bez stosów”.
  • Polecamy