Jeszcze niedawno dom nad morzem czy w innym miejscu atrakcyjnym turystycznie był przede wszystkim oznaką statusu majątkowego. Dla wielu bogatszych rodzin to nadal świetny sposób na komfortowy wypoczynek. Jednak obecnie second home to głównie strategia inwestycyjna i pomysł na osiągnięcie stabilnego zysku lub ochronę środków przed inflacją.
Dom na lato jako bezpieczna inwestycja
Kupujący nie rozglądają się obecnie po prostu za domem z ładnym widokiem. Przed zakupem coraz częściej analizują stopy zwrotu, sezonowość, potencjał najmu krótkoterminowego, koszty utrzymania oraz perspektywy wzrostu wartości nieruchomości. Analizy te muszą wyglądać obiecująco, ponieważ segment rośnie i letnie domy zarówno w Polsce, jak i za granicą stają się coraz bardziej popularne. Polacy chętnie kupują domy na przykład we Włoszech czy Hiszpanii.
Second home to nic innego jak apartament wakacyjny lub drugi dom kupowany poza miejscem stałego zamieszkania. Obecnie zyskał też nową rolę. Prócz miejsca do wypoczynku ma zapewnić również zysk. Właśnie dlatego sama dobra lokalizacja przestała już wystarczać inwestorom. Znaczenia nabiera też standard inwestycji, jakość części wspólnych, dostęp do stref wellness czy możliwość korzystania z profesjonalnej obsługi najmu. Podobna zmiana zaszła w segmencie nieruchomości premium. Inwestorzy odchodzą od zakupów motywowanych prestiżem. Kupując dom letni, coraz częściej podejmują decyzję opartą na analizie biznesowej.
Rynek second home się rozrasta
Dzięki danym, które udostępnił portal RynekPierwotny.pl wiemy, że pod koniec 2025 deweloperzy mieli w ofercie około 6,7 tysięcy mieszkań wakacyjnych, czyli aż o 80% więcej niż w 2019. Analitycy zauważają, że popyt na apartamenty wakacyjne nie wygasł, ale stał się znacznie bardziej selektywny. Kupujący analizują dziś nie tylko lokalizację, ale również model biznesowy inwestycji, możliwości wynajmu i jakość zarządzania obiektem. W tym segmencie rynku funkcjonują obecnie trzy główne formy second home. Należą do nich klasyczne apartamenty wakacyjne, condohotele oraz domy rekreacyjne. Wśród nich coraz popularniejsze stają się obiekty budowane na terenach ROD.
Gdzie Polacy kupują swoje domy wakacyjne? Jeśli chodzi o rynek krajowy, ogromnym zainteresowaniem wciąż cieszy się wybrzeże Bałtyku. To tam trafia najwięcej kapitału inwestycyjnego i powstaje najwięcej nowych projektów w tym sektorze rynku. Problemem domów i mieszkań w tej lokalizacji jest tylko sezonowa popularność. Poza sezonem wakacyjnym właściciele walczą o gości weekendowych i klientów przyjeżdżających nad morze przez resztę roku. Mimo wysiłków nieruchomości te całymi miesiącami potrafią stać puste. Z podobną sytuacją mamy do czynienia na Warmii i Mazurach. Tam ruch turystyczny obserwuje się głównie latem. W tym kontekście analitycy zwracają uwagę na szczególną atrakcyjność gór jako regionu przyciągającego turystów cały rok. Miejscowości górskie o odpowiedniej infrastrukturze są bardziej odporne na sezonowość branży turystycznej.


Dodaj swój komentarz